Pożegnalna milonga
Wielka Milonga, która 29 kwietnia odbyła się w zawierciańskim klubie „Novum” zakończyła czwartą edycję Letniej Szkoły Tanga. Trzytygodniowe, taneczne warsztaty odbywały się pod czujnym, instruktorskim okiem Nestora i Susie Melo.
Choć Nestor jest rodowitym Argentyńczykiem, to od wielu lat mieszka w Kalifornii. Tam poznał Susie. Teraz razem podróżują po całym świecie i zarażają swoją pasją innych. Zawiercie odkryli przez przypadek. Pięć lat temu, Wojciech Dziąbek odwiedził nasze bliźniacze, włoskie miasto. Traf chciał, że w tym samym czasie w Ponte Lambro, na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym występowali Oni. - Od słowa do słowa w hotelowych korytarzach zrodził się pomysł letniej szkoły tańca w Zawierciu. Po prawie rocznych przygotowaniach wystartowaliśmy. Dziś kończymy kolejny, czwarty etap naszej nauki. Mamy nadzieję, że za rok Susie i Nestor ponownie nas odwiedzą – przypomniał historię tanecznych spotkań naczelnik Wydziału Rozwoju i Promocji Miasta.
Na piątkową, pożegnalną milongę przybyli niemal wszyscy, z ponad pięćdziesięcioosobowej grupy, która przez ostatnie tygodnie trenowała taniec pełen pasji i namiętności. Na imprezie gościł prezydent Ryszard Mach, który gorąco podziękował Nestorowi i Susie, za to, że swoją wiedzą, pasją i umiejętnościami dzielili się z mieszkańcami miasta, a robili to zupełnie za darmo. Magistrat zapewnił gościom jedynie pobyt i warunki do prowadzenia warsztatów.
Najbardziej wzruszającym momentem piątkowej imprezy były podziękowania. Taneczne pary skierowały do Susie i Nestora wiele ciepłych słów. Także i Oni nie szczędzili swoim uczniom pochwał. Później był tort i prezenty. Na koniec wszyscy poszli w tango, a impreza trwała do białego rana.
Choć Nestor jest rodowitym Argentyńczykiem, to od wielu lat mieszka w Kalifornii. Tam poznał Susie. Teraz razem podróżują po całym świecie i zarażają swoją pasją innych. Zawiercie odkryli przez przypadek. Pięć lat temu, Wojciech Dziąbek odwiedził nasze bliźniacze, włoskie miasto. Traf chciał, że w tym samym czasie w Ponte Lambro, na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym występowali Oni. - Od słowa do słowa w hotelowych korytarzach zrodził się pomysł letniej szkoły tańca w Zawierciu. Po prawie rocznych przygotowaniach wystartowaliśmy. Dziś kończymy kolejny, czwarty etap naszej nauki. Mamy nadzieję, że za rok Susie i Nestor ponownie nas odwiedzą – przypomniał historię tanecznych spotkań naczelnik Wydziału Rozwoju i Promocji Miasta.
Na piątkową, pożegnalną milongę przybyli niemal wszyscy, z ponad pięćdziesięcioosobowej grupy, która przez ostatnie tygodnie trenowała taniec pełen pasji i namiętności. Na imprezie gościł prezydent Ryszard Mach, który gorąco podziękował Nestorowi i Susie, za to, że swoją wiedzą, pasją i umiejętnościami dzielili się z mieszkańcami miasta, a robili to zupełnie za darmo. Magistrat zapewnił gościom jedynie pobyt i warunki do prowadzenia warsztatów.
Najbardziej wzruszającym momentem piątkowej imprezy były podziękowania. Taneczne pary skierowały do Susie i Nestora wiele ciepłych słów. Także i Oni nie szczędzili swoim uczniom pochwał. Później był tort i prezenty. Na koniec wszyscy poszli w tango, a impreza trwała do białego rana.